

1 marca 2026, niedziela (2 tydzień Wielkiego Postu)
Rdz 12,1-4; Ps 33,4-22; 2 Tm 1,8-10; Mt 17,1-9
NAWRACAĆ SIĘ, TO PRZECHODZIĆ ZE ZNANEGO W NIEZNANE Rdz 12, 1-2
„Pan rzekł do Abrama: Wyjdź z twojej ziemi rodzinnej i z domu twego ojca do kraju, który ci ukażę. Uczynię bowiem z ciebie wielki naród, będę ci błogosławił i twoje imię rozsławię: staniesz się błogosławieństwem.”
Abram uczynił w swoim życiu szaloną rzecz. Usłyszał głos Boga w sercu i wyruszył w nieznaną drogę, do której On go zaprosił. Zostawił to, co znane i wyruszył w nieznane. Bóg również i nas zaprasza, abyśmy wsłuchali się w Jego słowa, odszukali w nich Jego propozycję dla nas i poszli za nią. To wymaga odwagi, ale, tak jak Abraham, możemy być pewni, że Jego błogosławieństwo będzie nam towarzyszyć.
Czy słyszysz głos w swoim sercu? Czy podejmujesz zmiany, do których zaprasza Cię Jezus? Pomódl się: Jezu, daj mi słyszeć Twój głos i być Tobie posłusznym. Obdarz mnie odwagą do podejmowania zmian w moim życiu.
2 marca 2026, poniedziałek Dn 9, 4-10; Ps 79,8-13; Łk 6,36-38
NAWRACAĆ SIĘ, TO CENIĆ DOBRZE DZIAŁAJĄCE SUMIENIE Dn 9, 7
„U Ciebie, Panie, sprawiedliwość, a u nas wstyd na twarzach, jak to jest dziś u nas – mieszkańcy Judy i Jerozolimy, i całego Izraela, u bliskich i dalekich, we wszystkich krajach, dokąd ich wypędziłeś z powodu niewierności, jaką Ci okazali.”
Wbrew pozorom to szczęście widzieć swój grzech i móc powiedzieć za prorokiem, że „u nas wstyd na twarzy”. Widzieć swoją niewierność, swoje zło, nieposłuszeństwo, całą swoją ciemną stronę, to pierwszy krok do uzdrowienia. Poczucie wstydu, dyskomfortu z powodu grzechu to oznaka właściwie działającego sumienia. Jeśli tak jest, to naprawdę masz się z czego cieszyć.
Czy doświadczasz wstydu z powodu popełnionego grzechu? Czy popełniany grzech rodzi w Twoim sercu dyskomfort? Pomódl się: Jezu, proszę Cię o łaskę dobrze działającego sumienia.
3 marca 2026, wtorek Iz 1,10-20; Ps 50,8-23; Mt 23,1-12
NAWRACAĆ SIĘ, TO NIE BAĆ SIĘ TOCZYĆ SPORU Z BOGIEM ŻYWYM Iz 1, 18-19
„Chodźcie i spór za Mną wiedźcie!- mówi Pan. Choćby wasze grzechy były jak szkarłat, jak śnieg wybieleją; choćby czerwone jak purpura, staną się jak wełna. Jeżeli będziecie ulegli i posłuszni, dóbr ziemskich będziecie zażywać.”
Bóg pragnie ludzi żywych i prawdziwych, nie fałszywie ugrzecznionych. Dlatego Bóg żywy mówi: Chodźcie i spór ze Mną wiedźcie! Bóg nie oczekuje od nas, abyśmy nie sprawiali kłopotu. Bóg pragnie, abyśmy byli przed nim prawdziwi, szczerzy i kochali Go całym sobą. A święty Jan podpowiada nam, co to znaczy w konkrecie życia: „albowiem kto nie miłuje brata swego, którego widzi, nie może miłować Boga, którego nie widzi” (1J 4,20)
Czy jesteś szczery i prawdziwy przed Bogiem? Czy potrafisz toczyć spór z Bogiem żywym? Pomódl się: Jezu, dziękuję Ci, że mogę Ci o wszystkim powiedzieć. Dziękuję, że mogę przed Tobą wylewać moje serce.
4 marca 2026, środa Flp 3,8-14; Ps 16,1-11; J 15,9-17
NAWRACAĆ SIĘ, TO UCZYNIĆ BOGA ŻYWEGO DZIEDZICTWEM SWOJEGO ŻYCIA Ps 16, 5-6
„Pan częścią dziedzictwa i kielicha mego: to właśnie Ty mój los zabezpieczasz. Sznur mierniczy wyznaczył mi dział wspaniały i bardzo mi jest miłe to moje dziedzictwo.”
Każdy z nas ma swoje dziedzictwo. Jeden dziedziczy nieruchomości i pełne konto, inny dziedziczy długi, problemy i traumy wyniesione z dzieciństwa.
Niezależnie od tego, co Ty dziedziczysz w takim zwykłym, ludzkim znaczeniu, to czy żyjący Bóg należy do tego dziedzictwa? Człowiek nie jest wstanie wszystkiego przewidzieć. Tylko Bóg żywy jest wstanie poprowadzić ludzkie życie tak, że każdy etap życia będzie ważny i będzie fundamentem kolejnego. Tylko On zabezpiecza ludzkie życie.
Czy Bóg żywy jest fundamentem Twojego życia? Czy liczysz się w Twoim życiu z Bożymi przykazaniami? Czy modlisz się Słowem Bożym? Czy wprowadzasz Słowo Boże w swoje życie? Pomódl się: Jezu, proszę Cię, abyś był dziedzictwem mojego życia. Pragnę, abyś był Panem i Zbawicielem mojego życia.
5 marca 2026, czwartek Jr 17,5-10; Ps 1,1-6; Łk 16,19-31
NAWRACAĆ SIĘ, TO POŁOŻYĆ UFNOŚĆ W PANU Jr 17, 7-8
„Błogosławiony mąż, który pokłada ufność w Panu, i Pan jest jego nadzieją! Jest on podobny do drzewa zasadzonego nad wodą, co swe korzenie puszcza ku strumieniowi. Nie obawia się, skoro przyjdzie upał, bo utrzyma zielone liście. Także w roku posuchy nie doznaje niepokoju i nie przestaje wydawać owoców”.
Temu, kto „pokłada ufność w Panu” Słowo Boże obiecuje, że przejdzie on szczęśliwie wszystkie zawirowania i problemy na jakie natrafi w swoim życiu. Ale co tak naprawdę oznacza to określenie? „Położenie ufności w Panu” to oddanie swojego życia w ręce Boga: „Panie kieruj moim życiem, Ty mnie stworzyłeś i wiesz najlepiej, jak mogę najlepiej przeżyć moje życie”.
Czego pragniesz? Co dla Ciebie jest szczęściem? Czy pozwalasz Bogu pokierować swoim życiem, czy wolisz sam o wszystkim decydować, bez oglądania się na Boże wskazówki? Pomódl się: Jezu, przepraszam Cię za wszystko co przesłania mi Ciebie. Pomóż mi odkryć prawdziwe szczęście.
6 marca 2026, piątek Rdz 37,3-28; Ps 105,16-21; Mt 21,33-46
NAWRACAĆ SIĘ, TO DOCENIAĆ TO, CO SIĘ POSIADA Rdz 37, 3-4
„Izrael miłował Józefa najbardziej ze wszystkich swych synów, gdyż urodził mu się w podeszłych jego latach. Sprawił mu też długą szatę z rękawami. Bracia Józefa widząc, że ojciec kocha go bardziej niż ich wszystkich, tak go znienawidzili, że nie mogli zdobyć się na to, aby przyjaźnie z nim porozmawiać.”
Jakub w swojej słabości preferował Józefa, bo ten urodził mu się w podeszłych latach. To było powodem zazdrości i nienawiści wśród jego
starszych braci. Oni nie doceniali tego, co posiadali, a mieli wiele. Pozwolili, aby zazdrość opanowała ich serca, a ta zazdrość doprowadziła ich aż do próby zabójstwa swojego brata.
Czy dziękujesz Bogu żywemu za wszystko, co posiadasz? Czy posiadanie różnych dóbr otwiera Twoje serce na drugiego człowieka, czy je zamyka? Co czujesz, gdy widzisz, że inni mają więcej? Pomódl się: Jezu, dziękuję za wszystko, co otrzymałem od Ciebie i moich najbliższych. Przepraszam za wszystko, co rodziło we mnie zazdrość.
7 marca 2026, sobota Mi 7,14-20; Ps 103,1-12; Łk 15,1-3.11-32
NAWRACAĆ SIĘ, TO STAWAĆ SIĘ PRZEKAZICIELEM OTRZYMANEGO DARU Ps 103, 2-3
„Błogosław, dusza moja, Pana, i nie zapominaj o wszystkich Jego dobrodziejstwach! On odpuszcza wszystkie twoje winy, On leczy wszystkie twe niemoce.”
Do wszystkiego dobrego szybko się przyzwyczajamy, nawet do dobrodziejstw Bożych. W ten sposób stajemy się właścicielami, a nie przekazicielami darów. Różnica między jednym a drugim polega na tym, że właściciel zostawia dar tylko dla siebie, a przekaziciel dzieli się nim. Ten pierwszy doświadcza w końcu zgorzknienia i frustracji, ten drugi – spełnienia i szczęścia. Dziś psychologia potrafi wytłumaczyć, dlaczego tak jest, w każdym razie Jezus wyraził to kiedyś prostymi słowami: "Więcej szczęścia jest w dawaniu aniżeli w braniu" (Dz 20,35).
Czy cenisz to, co posiadasz? Czy potrafisz być przekazicielem daru? Pomódl się: Jezu, dziękuję, że Jesteś moim darem. Dziękuję, że mogę Cię przyjmować jako dar.